Strony

Translate

sobota, 9 lipca 2016

Kobieta



Kobieta nie puch marny
Nie wietrzna istota
Ani też nie wszczepiona
W duszę żądza bryły złota

Lecz człowiek zupełny
Z serca i mądrości
Na ziemskiego istnienia
Wahadle smutku i radości

Kobieta od kobiety różna
Marzeniem… charakterem
Może być prawdy aniołem
Albo - zwykłym zerem

* * *




nawet nie próbuj
ożywiać bandażem i gipsem
złamanego kwiatu miłości

złote płatki opadły
a płatki codzienne nie potrafią
wabić lśnieniem złudzenia

czuwające wiecznie nie zapomina
dzisiaj, a jutro ponad wątpliwość
odwzajemni krople goryczy

jedynie inny zaplątany motyl
może rozjaśnić próżnię egoizmu
po obu stronach lustra

niedziela, 3 lipca 2016

Czechow o wykształceniu

Niesamowite, co Antoni Czechow sądzi o wykształceniu. Z tego listu możemy mieć wyobrażenie, jakim był człowiekiem:
List Czechowa do brata:
Masz tylko jedną wadę… swój niesamowity brak wykształcenia. … Ludzie wykształceni muszą według mnie spełnić następujące kryteria:
1. Szanują osobowość człowieka, a więc są zawsze tolerancyjni, uprzejmi, grzeczni, ulegli. Nie robią afery o mały młotek albo zgubioną gumkę; żyjąc z innymi nie robią z tego przysługi, a odchodząc nie mówią „Nie da się z tobą żyć!”. Wybaczają hałas, chłód, niedopieczone mięso, dowcipy i obecność innych ludzi w ich domu. …
2. Są pełni współczucia nie tylko wobec żebraków i kotów, bo opłakują w duszy, czego nie widać gołym okiem. … Nie śpią po nocach, żeby pomóc swoim rodzicom zapłacić za studia swojego brata, żeby kupić ubrania dla matki. …
3. Szanują własność innych ludzi, dlatego spłacają swoje długi.
4. Są czyści w sercu i boją się kłamstwa jak ognia. Nie kłamią, nawet w drobiazgach. Kłamstwo jest upokarzające dla słuchacza i poniża mówcę w jego własnych oczach. Nie popisują się. Zachowują się w miejscu publicznym tak jak w domu. Nie rzucają piachu w oczy pokornych i nie rozmawiają otwarcie, kiedy nie są o to proszeni. Z szacunku dla uszu innych ludzi często milczą.
5. Nie umniejszają sobie, żeby wzbudzić w innych współczucie. Nie grają na strunach duszy innych ludzi, żeby nad nimi wzdychali i ich głaskali. Nie mówią: „Ludzie mnie nie rozumieją!” bo to daje słaby efekt; jest wulgarne, zatęchłe, fałszywe.
6. Nie są próżni. Nie dbają o tak fałszywe diamenty, jak znajomość ze sławami, ściskanie dłoni z pijanymi świniami, wzbudzanie zachwytu wylewnością na salonie, popularnością w barach. … Zarabiając grosze nie chodzą z teczkami jak gdyby zarabiali setki rubli i nie przechwalają się, że są dopuszczani tam, gdzie inni nie są dopuszczani.

wtorek, 28 czerwca 2016

Kirkut w Krasiczynie

Z dzisiejszego spaceru wokół Krasiczyna: Polskich Żydów od kilkudziesięciu lat w tej gminie nie ma. Podobnie jak w wielu innych. Ale przecież nie jest to wina żyjącego tu, łagodnego i nieco zagubionego ludu.
Zabili ich brutalni najeźdzcy, którzy najchętniej walczyli stalowymi czołgami z uzbrojonymi w szable, lance i stare karabinki ułanami, którzy potrafili mordować ludność cywilną, nie szczędząc kobiet i dzieci.
Próby przerzucania odpowiedzialności za tamte zbrodnie na nasz naród są wielką niesprawiedliwością popełnianą z premedytacją przed Obliczem Miłosiernego, który nakazuje: "Jako świadek nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa" Pwt 5:20.

niedziela, 5 czerwca 2016

O potrzebie patriotyzmu.


Dziwne, ale słowa kardynała Wyszyńskiego okazały się prorocze. Zapominając o nich przez ostatnie kilkanaście lat doprowadziliśmy do tego, że Polakom zaczyna być wszędzie źle, a w Polsce najgorzej! Mamy kilkaset tysięcy ludzi bezdomnych i kilka milionów dzieci i dorosłych żyjących na granicy minimum socjalnego.

W tym czasie rzekomo nasze media, hektolitrami wylewały w eter niedwuznaczne sugestie, że jesteśmy jakoby od innych gorsi, dlatego też powinniśmy robić to, co oni nam powiedzą, bo inaczej zginiemy, pozbawieni tej czy innej pomocy.
Oczywiście, nie mogę się z tym zgodzić, i co więcej, twierdzę, że: NIE JESTEŚMY POD JAKIMKOWIEK WZGLĘDEM GORSI!!! I nie powinniśmy pozwolić, aby nam wmawiano takie dyrdymały.
Z pewnością nie czynią tego Polacy, lecz ludzie pozostający na usługach obcych, którzy chcą nami zawładnąć dla własnych korzyści. Potężne grupy, które od dawna żyją z wykorzystywania innych, chętnie widziałyby nasz Naród jako niezorganizowaną, skłóconą i niezdolną do intelektualnej refleksji hordę, którą można bezkarnie ogłupiać i doić.
Zbiorowości te, dotychczas ukrywające się, teraz zupełnie potraciły instynkt samozachowawczy, i coraz bezczelniej pozwalają sobie na niczym nie uzasadnione, frontalne ataki. Cwaniacy owi, nie wierzą, że jednak istnieje Stwórca tego świata, gdyż w przeciwnym wypadku nigdy nie pozwalaliby sobie na działania do tego stopnia amoralne i haniebne. Dlatego też przez Niego zostaną pogromieni, co prawda ludzką ręką, gdyż Bogu spodobało się nie działać bezpośrednio, ale poprzez swoje stworzenie, które wykona Jego wolę.
Niestety, po kilkunastu latach autopsji, muszę zmienić zdanie. Wcześniej byłem zwolennikiem szybkiego powstania społeczności ogólnoświatowej. Przekonałem się jednak, że wśród współczesnych narodów dominuje podejście egoistyczne. Dlatego na razie niezbędne są państwa, potrzebne są rządy państwowe, potrzebny jest patriotyzm, własny dom, oraz konieczność stawania w jego obronie w czasie zagrożenia.
Wrogie kliki mające w planach na przyszłość wykorzystywanie nie swoich narodów, będą bez wątpienia nadal wyśmiewały konieczność posiadania przez nas armii zdolnej do działań bojowych, konieczność posiadania wydolnej intelektualnie i moralnie policji oraz służb specjalnych. Będą nadal stosowały niegodziwe sposoby walki. Mam nadzieję, że wystarczy, jak wspomnę tylko o dwóch:
1.Wspomaganie w awansie na wysokie stanowiska ludzi niedołężnych pod względem cech umysłowych i etycznych. Napoleon przecież nie bez powodu mawiał: „Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana”.
2.Ustawianie nas w roli nieprzyjaciela potęg zewnętrznych niekoniecznie nam wrogich, aby nas ośmieszyć. Podobnie jak w kawale:
Niedźwiedź złapał zajączka a zajączek zdenerwowany mówi:
- jak mnie zaraz nie puścisz i nie przeprosisz to.....
- To co? - pyta niedźwiedź.
- To..trudno

Dobrze byłoby, gdybyśmy w końcu zrozumieli, że ci, którzy nachalnie przekonują, że patriotyzm to wartość ogólnie wszeteczna i negatywna; najpewniej są na usługach obcych, albo też w dalszym ciągu zamierzają bezkarnie kraść i oszukiwać.
Jeżeli uważamy się za ludzi chociaż w dostatecznym stopniu odważnych, zachowujących prawa i przykazania; to zwyczajnie nie powinniśmy im na to bezkarnie pozwalać, lecz wyrażać dobitnie zdanie własne.