Strony

Translate

wtorek, 16 lipca 2013

Aforyzmy



Aforyzmy i przysłowia przekazują spostrzeżenia, myśli, konstatacje i mądrości będące owocem doświadczenia ludzi wybitnych, mniej znanych, a niekiedy zupełnie anonimowych. Królowa Elżbieta pisząc pod pseudonimem Sylwy Carmen powiedziała, że: „aforyzm jest jak pszczoła: obładowany złotem i uzbrojony w żądło”. To metafora prawdziwa i piękna. Często te krótkie zdania będące aforyzmami, sentencjami, czy przysłowiami zawierają taki ładunek zdrowego rozsądku, że pozwalają przezwyciężać życiowe problemy.

Lubię czytać aforyzmy. Być może dlatego, że są tak krótkie i niewiele czasu potrzeba na ich lekturę. Niekiedy również piszę własne aforyzmy. Mam ich na razie około pięciuset. Oto niektóre z nich:

·         Jeśli ktoś bezinteresownie sprawił, że inny był chociaż przez chwilę szczęśliwy - nie żył nadaremnie.

·         Największe nieszczęście, to być złym człowiekiem.


·         Cokolwiek zabija, jest narzędziem zbrodni – słowo także!


·         Człowiek ma prawo bronić własnego życia, ale tylko do momentu, kiedy miałby za nie zapłacić życiem innego, niewinnego człowieka. Tylko dzięki nieludzkiemu strachowi, który broniąc siebie, zabija innych, możliwe są totalitaryzmy i ludobójstwa. Każdy kto stawia innego człowieka wobec takiej alternatywy jest zbrodniarzem, i tak powinien być osądzony.


·         Niestety, są pod tym słońcem kraje, w których więcej czasu i środków poświęca się zmarłym bohaterom, niż dzieciom przystępujących z nadzieją do realizacji swoich marzeń. Więcej środków idzie tam na cmentarze i pomniki, niż na szkoły i boiska sportowe.


·         Skoro Bóg nie troszczy się o to żeby zapanował ład sprawiedliwości na ziemi, w takim razie pozostawił to zadanie dla ludzi, i nie pozostaje nam nic innego jak wykorzystać w tym celu wszystkie możliwości.


·         Dobro dla naiwnych, biednych ludzi trzeba czynić, nie oczekując na zrozumienie z ich strony, niejednokrotnie wbrew nim.


·         Człowiek, który zaczął używać rozumu, staje się niebezpiecznym dla wszelkich dogmatów i fundamentów, a także dla żyjących z ich głoszenia. Dlatego jest zwalczany z piekielną żarliwością i odsądzany od czci i wiary.


·         Gdy ktoś jest w stanie zapobiec zbrodni i nie czyni tego, słusznie bywa poczytywany za wspólnika zbrodniarza. Niestety ta oczywistość nie dotyczy mieszkańców Olimpu.


·         Przede wszystkim nie szkodzić - dotyczy to nie tylko lekarza, ale każdego człowieka.


·         Powietrzne baraszkowanie ptaków wydaje się tak beztroskie i pełne szczęścia, a przecież tak naprawdę jest bezwzględną walką o życie.


·         Pszczoły oszukuje się cukrem.


·         Stado antylop spokojnie przygląda się, jak w niewielkiej odległości lew rozszarpuje ich towarzyszkę. Stado ludzkie postępuje identycznie, tylko odległość jest bardziej  zawoalowana.


·         Powtórzyć oszczerstwo, to nic innego, jak celnie rzucić kamieniem.


·         Przyjacielu, twierdzisz, że nigdy nie kłamiesz. Twoje milczenie jednak - kiedy widzisz krzywdę człowieka - jest kłamstwem największym.


·         Kto z własnej woli zamieszkał w stajni, nie powinien narzekać na to, że zwierzęta biją go ogonami po twarzy.


·         Radość wewnętrzna i zdrowie fizyczne to nieodłączna para. Jedno bez drugiego nie może istnieć dłużej.


·         Piękno i prawda to dwa różne światy. 


·         Przy korycie obowiązuje szczególny savoir-viwre: bezwzględne wykorzystywanie ryja i pleców.

·         Dorosły, który płacze, gdy zabierają mu zabawkę - jest dzieckiem.


·         Jak było na początku, tak i teraz, bogaci bogacą się kosztem biednych.


·         Nie ma w życiu ważniejszej i bardziej podniosłej chwili od tej, która właśnie przemija.


·         Nadzieja to cichy matczyny głos opowiadający wieczorami czarowną baśń o możliwości przygodnych zwycięstw dobra nad złem.

piątek, 5 lipca 2013

Nie rozdziobią nas!

Napisałem jakiś czas temu ten wiersz. I ciągle mam nadzieję, że tak właśnie będzie:




Nie rozdziobią nas

Nie rozdziobią nas kruki i wrony
Nie zaszczekają nas psy
Jeśli na straży Ojczyzny wolnej
Staniemy razem - MY

Chociaż srebrników czciciele
Chcą kłamstwa rozsiewać od nowa
My tu jesteśmy, by nasze dzieci
Prawdy uczyły się w szkołach

Kaina w więzieniu zamknijmy
A Abel niech będzie nam brat
Praca i miłość, codzienna troska
Znowu wypełnią nasz świat

wtorek, 2 lipca 2013

Myśli pisarzy o sztuce pisania



Pisarz ma trzech wrogów: konieczność zarabiania na chleb, powodzenie i ambicję. Dlatego pisze za wcześnie, za szybko i za dużo.
ThomasEliot
 
Dla dzieci trzeba pisać tak jak dla dorosłych, tylko lepiej.
MaksymGorki
 
Pisarz jest to człowiek, któremu pisanie przychodzi trudniej niż wszystkim innym ludziom.
TomaszMann

To czego twórcom brakuje w głębi, zwracają nam w długości.
CharlesMontesquieu

Lepiej śmiechem pisać niż łzami. W śmiechu jest całe bogactwo człowieka.
FrancoisRabelais

Bieda tych, którzy piszą szybko, polega na tym, że jednocześnie nie potrafią pisać krótko.
WalterScott
 
Im pisarz znakomitszy, tym mniej pisze po literacku.
HenrykSienkiewicz
 
Można we mnie stwierdzić zupełnie wyraźnie koncentrację w kierunku pisania. Skoro tylko ustrój mój uświadomił sobie, że pisanie jest najpłodniejszą dążnością mojej istoty, wszystko skoncentrowało swój napór w tym kierunku.
FranzKafka
 
Kiedy po dłuższej przerwie zaczynam pisać, wyciągam słowa jakby z powietrznej nitki. Gdy pochwycę jedno, tylko to właśnie słowo istnieje, i cała praca zaczyna się od początku.
FranzKafka
To wielka sztuka pisać tak jak trzeba, nie wiedząc o tym.
StefanKisielewski
Wymaganie dobrego, odpowiedniego i przekonywującego przedstawienia powinno ze wszech miar w równym stopniu dotyczyć poezji i prozy. To, że przedstawiają rzeczywistość, jest wspólne wszystkim rodzajom sztuki odtwórczej.
Filodemos

Dla każdego jest rzeczą jasną, że poemat i fikcja są na to, by wywołać przyjemność i wzruszenie słuchacza.
Plutarch

Nie dość tego, by utwór był piękny, niech będzie przyjemny i - dokąd zechce - niech prowadzi umysł słuchacza.
Horacy
Wielkiego szału trzeba tym, którzy zbliżają się do bram poezji. Ale także prozaikom trzeba jakiegoś boskiego natchnienia, o ile nie chcą uchodzić za przyziemnych i lichych.
Lukian

Istotą sztuki dobrego pisania dla człowieka wrażliwego i rozumnego jest nie to, żeby wiedzieć, co pisać, ale żeby wiedzieć, czego pisać nie należy.
LewTołstoj

Żadne, najgenialsze nawet rozwijanie utworu nie może go tak ulepszyć, jak skreślanie.
LewTołstoj

 
Artysta musi zatrzeć ślady potu, wylanego przy tworzeniu swego dzieła. Widoczny wysiłek jest bowiem zbyt małym wysiłkiem.
Morie von Ebner-Eschenbach

Największa umiejętność pisania, to sztuka wykreślania.
FiodorDostojewski

Sztuka powieściopisarska polega na umiejętności precyzyznego formułowania myśli w taki sposób, aby czytelnik przeczytawszy utwór uważał myśli autora za swoje.
FiodorDostojewski

Opowiadanie pisać należy przez pięć, sześć dni i myśleć o nim cały czas, póki się pisze, w przeciwnym razie nigdy nie wyrobi się stylu.
AntoniCzechow

Naszą rzeczą jest pisać, tylko pisać. A jeśli walczyć, oburzać się, sądzić - to tylko piórem.
AntoniCzechow

Pisarz powinien dużo pisać ale nie powinien się śpieszyć.
AntoniCzechow

Co to jest talent? Śmiałość, otwarta głowa i szeroki rozmach.
AntoniCzechow

Cieśla, który chce dobrze wykonać robotę, musi najpierw naostrzyć narzędzia.
Konfucjusz

Wzory stylu: przekleństwo, telegram, epitafium.
EmilCioran

Szekspir: spotkanie róży i siekiery.
EmilCioran

Powinno się pisać książki jedynie po to, by powiedzieć w nich to, czego nie ośmielilibyśmy się wyznać nikomu.
EmilCioran

Dzieło istnieje tylko wtedy, gdy przygotowywanie jest w tajemnicy, z uwagą i troską zbrodniarza szykującego się do zadania ciosu. I w wypadku dzieła, i zbrodniarza to, co przeraża, to chęć uderzenia.
EmilCioran

Piszę, ponieważ widziałem ludzi i rzeczy, o których chcę opowiedzieć. Myślę, że powinienem opowiedzieć.
ErskineCaldwell

Przyzwyczaiłem się zmieniać w obrazy, poematy wszystko, co mnie raduje, smuci i dręczy. Wszystkie moje dzieła są fragmentem jednej wielkiej spowiedzi.
Goethe

Jestem za tym, żeby w pisarzu, gdy tworzy, kipiała gorąca krew, by twarz jego bladła od powstrzymywanej nienawiści, gdy pisze o wrogu, zaś z bohaterem, który jest mu bliski i którego kocha, śmiał się i płakał...
MichałSzołochow

Najważniejsze w literaturze jest powiedzenie czegoś własnego, swojego.
KonstantyPaustowski

Niezwykle trudno uchwycić właściwą intonację, niezbędny rytm utworu - bez tego nie warto pisać, wszystko wyjdzie sucho, poprawnie, ale bez nerwu.
JurijBondariew

Jedno nie ulega wątpliwości: przestałeś uczyć się u klasyków - koniec z pisaniem.
JurijBondariew

Człowiek - oto temat wieczny, zawsze aktualny, nie poddający się zmianom i modom.
JurijBondariew

Praca nad językiem prozy wymaga bardzo dużego trudu. Obciąża ją dodatkowo stałe niezadowolenie, męczące wątpliwości w ciągłym poszukiwaniu jedynego odpowiedniego doboru słów.
JurijBondariew

Oczywiście byłoby miło połączyć prawdę artystyczną z kazaniem, ale dla mnie osobiście to za trudne.Przecież chcąc opisać koniokradów w tekście na siedmset linijek, powinienem wciąż myśleć i mówić ich językiem, wczuwać się w ich reakcje, bo jeśli pozwolęna subiektywny ton, obrazy się rozpłynął i całość nie będzie miała tej zwartości, jakiej wymagają króciutkie opowiadania. Pisząc całkowicie ufam czytelnikowi i zakładam, że ona sam doda brakujące w opowiadaniu elementy subiektywne.
AntoniCzechow

Z cudzych książek naściągałem mnóstwo wiedzy i myśli, które wyłożę jako swoje własne. W naszych praktycznych czasach inaczej nie można.
AntoniCzechow

Ludziom dawaj ludzi, a nie samego siebie.
AntoniCzechow

Do swej przyszłej powieści napisałem około trzystu linijek o pożarze na wsi: w nocy we dworze budzą sią i widzą łunę - wrażenie, rozmowy, tupot bosych nóg na blaszanym dachu, krzątanina...
AntoniCzechow

W opisach przyrody plastyczność i barwność osiąga się tylko prostotą, tak prostymi zdaniami, jak: "słońce zaszło", "ściemnia się", "pada deszcz".

AntoniCzechow


Bóg przecież istnieje!



Przeglądałem w księgarni „Myśli nieuczesane” Stanisława Jerzego Leca. Niestety, nie kupiłem, bo jak raz nie miałem wolnych pięćdziesięciu złotych. Jedna z zamieszczonych tam sentencji wprowadziła mnie w stan konsternacji, a później zadumy i lekkiego smutku.
„Czasem chciałoby się modlić o istnienie Boga” – mówi aforysta jakby nie dowierzając sam sobie.
O to, dzięki Bogu(!), nie trzeba się modlić, ponieważ Bóg istnieje, czy chcemy tego, czy też nie. Niektórzy ludzie w swej naiwnej pysze twierdzą, że Boga nie ma, bo chcą żyć nie zważając na przykazania. Dopiero wtedy, gdy owoce ich nieetycznych czynów zaczynają im za bardzo doskwierać, rozglądają się ukradkiem za Bogiem. Wtedy, na krótki okres czasu, dopuściliby Go do istnienia, ale wyłącznie jako naprawiacza ich rozsypującej się egzystencji oraz dostawcy upragnionych dóbr.
Do takiej postawy przeciętnych zjadaczy chleba przyczyniają się niektórzy naukowcy, którzy nie mając żadnych podstaw merytorycznych, twierdzą, że z naukowego punktu widzenia Boga po prostu nie ma prawa być.  Jednym z takich naukowców jest Richard Dawkins, którego „Rzekę genów” właśnie przeczytałem.
Moim zdaniem właśnie nauka udowadnia, że Bóg istnieje. Może nie wprost, ale z pewnością pośrednio. Właśnie dzięki niej uświadamiamy sobie złożoność mikroświata, rozległość międzygalaktycznych przestrzeni, i dzięki temu rozumiemy, że świat tak bardzo złożony, ogromny i piękny nie mógł powstać sam z siebie.
Ewolucjoniści w swojej naiwności twierdzą, że przed miliardami lat, wskutek nieustannego mieszania się materii nieożywionej, wskutek promieniowania kosmicznego, wyładowań atmosferycznych i innych jeszcze czynników natury fizyko-chemicznej powstały z tej materii najprostsze żywe komórki. Twierdzą również, że z tych najprostszych komórek wskutek ewolucji powstał tak fantastycznie różnorodny świat organizmów żywych, jaki mamy obecnie.
Tymczasem w rzeczywistości nawet najprostsza komórka ma bardziej złożoną strukturę, niż (na przykład) statek kosmiczny. Dlatego jej samorzutne powstanie jest nie tylko niesłychanie mało prawdopodobne, ale wprost niemożliwe z powodu innej przyczyny.
Przyczyną tą jest fakt, że każda żywa komórka, czy to roślinna, czy to zwierzęca, posiada w sobie informację genetyczną, która pozwala jej się mnożyć. Ale jeśli pierwsza, najprostsza komórka powstała samorzutnie, bez ingerencji jakiegokolwiek logicznego bytu, to nie miała prawa mieć w sobie takiej informacji ani jakiegokolwiek mechanizmu, który by do tego służył. Po co miałaby się mnożyć, skoro powstała wskutek, najzupełniej przypadkowych konfiguracji. W takim razie ta przypadkowo powstała komórka, zginęłaby po krótszym lub dłuższym okresie istnienia. W rezultacie niemożliwe byłoby nie tylko dzielenie się komórek, ale też jakakolwiek ich ewolucja.
Konkluzja wynikająca z tego rozumowania jest jedna: Żywa komórka nie mogła powstać samorzutnie, ale najzwyczajniej w świecie jest dziełem Stwórcy.